Wychowywanie dziecka to trudna sztuka, która wymaga od rodziców mądrości, wstrzemięźliwości i wyrzeczeń. Trzeba samemu świecić przykładem, chociaż życie daje wiele powodów, by nagiąć reguły albo postąpić inaczej niż zwykle. By wpajanie reguł zakończyło się sukcesem, opiekunowie muszą używać odpowiednich środków.

Umiejętne karanie i nagradzanie pociechy

 

Nie można jednak przesadnie karać ani też nadmierne nagradzać potomka. Jak we wszystkim – potrzebny jest umiar, umiejętne wyważenie systemu tworzonego przez pochwały i nagany. Nagrody muszą być przydzielane z sensem. Tylko wtedy jest szansa, że system wartości dziecka zostanie ukształtowany po myśli jego opiekunów.

Częste kary cielesne to nie najlepszy sposób na wychowywanie. Dziecko uczy się, że przemoc nie jest zła, a silniejszy zawsze ma rację. Krzyki i klapsy mogą doprowadzić do tego, że w dorosłym życiu latorośl będzie człowiekiem uległym. Będzie się też bać rodziców i nie mówić im o swoich problemach, zmartwieniach, troskach. Ratunku i ukojenia zacznie szukać w używkach, zejdzie na złą drogę.

Jak należy karać pociechę? Po pierwsze, dostosujmy rodzaj upomnienia do wieku dziecka i jego osobowości. W przypadku wrażliwej latorośli wystarczy surowe spojrzenie czy pogrożenie palcem. Żeby dotrzeć do świadomości starszej, trzeba będzie wysłać mocniejszy sygnał, np. zagrozić szlabanem.

Po drugie, reprymendę trzeba wymierzać zaraz po zaistnieniu winy. Dlaczego? Dzieciom puszczają w niepamięć, że coś zmalowały. Niewłaściwym podejściem będzie więc wymierzenie kary za coś, co stało się wczoraj czy przedwczoraj (chyba że było to naprawdę ciężkie przewinienie).

Po trzecie, nie można być za bardzo surowym. Gdy maluch nabrudzi, niech posprząta. Od starszego można wymagać naprawienia szkody, np. odpracowania. Wówczas należność w całości albo w części będziemy potrącać z kieszonkowego. Przy okazji dziecko nauczy się, że pieniądze nie biorą się znikąd, że trzeba na nie zapracować.

Jednak wychowywanie nie polega tylko na karaniu. Są jeszcze nagrody. Warto je stosować, ponieważ uskrzydlają – nie tylko młodych ludzi. Gratyfikacja powinna być jednak zasłużona i odpowiednia do zasług.

Pamiętajmy, że istnieje wiele rodzajów wyróżnień. Dziecko można nagrodzić nie tylko zabawką kupioną w sklepie, ale również pochwałą, całusem, dodatkową porcję ulubionego przysmaku.

Warto trzymać się dwóch zasad. Po pierwsze, chwalmy pracę, wysiłek związany z wykonaniem czegoś, a nie samego wykonawcę. W przeciwnym razie latorośli będzie ciężko zaakceptować fakt, że inni mogą być od niej zdolniejsi, coś robić lepiej.

Po drugie, nie chwalmy przesadnie. Opinia czy nagroda powinna być adekwatna do zaistniałej sytuacji. Dzięki temu maluch będzie lepiej rozpoznawać własne możliwości. Jeśli więc nie trafiło piłką do bramki, nie mówmy, że świetnie strzeliło, tylko że próbowało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 30 = 33