Mrówki są szkodnikami, które czasami potrafią zamieszkać z człowiekiem pod jednym dachem. O ile ich przybycie może być gwałtowne i nieoczekiwane, o tyle ich pozbycie się trudne, żmudne i długotrwałe.

Gdzie najczęściej występują?

Wszystko zaczyna się od spotkania pojedynczej sztuki wędrującej po kuchennym blacie. Wydaje się, że biedna zabłądziła i jest całkowicie nieszkodliwa, ale to tzw. zwiadowca, który jeśli nie zginie to spokojnie powróci do mrowiska i za kilka dni sprowadzi całą swoja rodzinę . Kiedy już to się stanie musisz niezwłocznie podjąć radykalne środki, aby nieproszonych gości skutecznie wygonić.

 

Postępowanie z mrówkami

Pierwszym krokiem jest rozpoznanie wroga. Są dwa rodzaje mrówek: hutnice zwyczajne – czarne mrówki, które szczególnie lubią sąsiedztwo ogrodu, więc wybierają domki i mieszkania na parterze oraz mrówki faraonki – mniejsze, brązowo-żółte, lubiące przebywać w wilgotnych miejscach takich jak kuchnia czy łazienka, dla których wysokość nie ma znaczenia, gdyż i tak wędrują szybami kominowymi.

 

Następnie należy zlokalizować gniazdo tych szkodników i zniszczyć je bezpowrotnie wraz z królową.

Proces niszczenia może polegać na: polaniu mrowiska wrzącą wodą, wodą z mydłem, spryskaniu środkiem mrówkobójczym (Bros, Mrówkofon Bros, Raid, Catch), obłożeniu go zmiksowana mazią ze skórek owoców cytrusowych i wody. Mrówki nie przepadają za zapachem: cynamonu, liści oraz samych pomidorów, mięty, proszku do pieczenia i octu. Wszelkie otwory w ścianach można przetrzeć octem, a przy kratkach wentylacyjnych rozłożyć kawałki wełny czy waty nasączone jego roztworem.

Na talerzyk można nalać nieco miodu płynnego i poczekać, aż zaczną się w nim topić, po jakimś czasie należy umyć talerzyk a operację powtórzyć.

Może się jednak zdarzyć, że znalezienie gniazda nie powiedzie się. Trzeba wtedy spróbować pomieszać środek przeciwko mrówkom z cukrem, rozsypać mieszankę i poczekać, aż mrówki same zaniosą ją sobie do gniazda. Jest szansa, że pozbędziemy się w ten sposób mrówek na jakiś czas. Zamiast cukrowej mieszanki można użyć do tego celu chińskiej kredy lub proszku służącego do lutowania – boraksu pomieszanego z ugotowanym żółtkiem jajka (w tym przypadku należy uważać jednak na dzieci i zwierzęta domowe).

 
Nie ma jednak gwarancji, że zniszczenie gniazda lub wytępienie szkodników w jakikolwiek inny sposób zapewni, iż nie powrócą one do nas za jakiś czas. Sposób postępowania należy powtórzyć nie poddając się jednym niepowodzeniem. Po pewnym czasie mrówki zrozumieją, że nie mają czego u nas szukać i może w końcu odpuszczą lub poszukają innego żywiciela.